Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Midnight Spring. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Midnight Spring. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lutego 2010

"Midnight Spring" w sieci!

Wiele śniegu spadło od ostatniego wpisu :S A tu takie wieści!

Akifumi-san (autorka "Midnight Spring", do którego ilustracja ukazała się ostatnio na mym blogu) utworzyła blog, na którym będzie udostępniać kolejne rozdziały swej powieści - TUTAJ LINK ;)

Niech radosną tę nowinę uświetni nowy obrazek na mym blogu: najnowszy wizerunek Hsin-Yu (choć pewnie nie ostateczny, tak jak powieść Akifumi).

 
[Wygląda kobieco? Dobrze! Tak ma być!]

Dla Driady to również niezła gratka, bo ukazujące się na blogu rozdziały, pochodzą z wersji poprawionej (która pewnie jeszcze nie jeden raz się zmieni XP ), także mimo że jestem jakieś 600 stron do przodu (O.o) to i tak zawsze mam jakiś surprise. Na przykład Keli pojawia się już w pierwszym rozdziale ^_^

Zachęcam więc wszystkich do poćwiczenia angielszczyzny! Enjoy the story!

poniedziałek, 14 grudnia 2009

100 rozdziałów "Midnight Spring"!!!

Kolejny fanarcik ^_^ Jubileuszowy, bo Akifumi właśnie napisała setny rozdział swej powieści! Właśnie z tej okazji powstało poniższe, hm... dzieło ;P


Bohaterowie (od lewej strony zaczynając):

- Sarin - jedyna blondina w powieści. Przepowiada przyszłość, mąci tu i ówdzie, trzyma ducha w butelce...
- Diuk Seiya ze Wschodniego Królestwa - aktualnie w ważnej misji w Cesarstwie. Uważa, że wisi nad nim klątwa, bo dwie jego narzeczone zmarły tuż przed ślubem, a trzecia w obawie o swe życie uciekła do klasztoru >.< - Keli - kolejna obok Sarin "dziewczyna z północy." Będąc młodą lekarką... wędruje po Cesarstwie ze swą mistrzynią Tamarą (nieobecną na obrazku), leczy, zszywa i w ogóle. Ma słabość do diuka ^_^ Keli to moje alter ego... Ja też mam kręcone brązowe włosy... i słabość do diuka 0^_^0
- Jiao Jing - utalentowany, nowo mianowany urzędnik Cesarstwa. Aktualnie jego zwierzchnikiem jest - ku utrapieniu Jiao -"that little brat!" książę Yuen-Chih :D
- Panna Hsin Wun-Yen - Córka właściciela Golden Mile (coś w stylu firmy ochroniarskiej), gdzie czynnie pracuje ochraniając kupieckie karawany. Choć na ogół ubrana po męsku, ma największy męski fanklub w powieści O_o
- Hsin-Yu, czy raczej książę Yuen-Chih - w młodości często brany za dziewczynę... i chyba do dzisiaj ma większe powodzenie u mężczyzn, niż u kobiet :P Akifumi nie lubi idealnych ludzi, dlatego Hsin-Yu jest leniwy i dziecinny - ot, zbuntowany książę... Poza tym, jak każdy mężczyzna, tępy w sprawach miłosnych... ale 100 rozdziałów robi swoje ;)
- Następca tronu książę Yuen-Shuo - w przeciwieństwie do swego brata - zrównoważony, uprzejmy, troskliwy i zazdrosny o uwagę, jaką zwraca na siebie Hsin-Yu. Tak to jest, na tych dobrych nikt nie patrzy. Tutaj czułym wzrokiem spogląda na...
- Hina - Cesarska konkubina. Bardzo ładna, utalentowana muzycznie, zapomniana i żyjąca w cesarskiej niełasce konkubina. Przyrodnia siostra diuka Seiyi. Jej matka pochodziła z północnych plemion, tak jak Keli, choć raczej nie są spokrewnione.
- Księżniczka Hsi-Rui - niewiele o niej wiadomo. Generalnie szalona koza, lat 16. Umiejętnie posługuje się nożem ;) Zobaczymy, co jeszcze pokaże...
- Yang Hsu-Wen - Podobnie jak Jiao Jing, nowo mianowany urzędnik. Zmienia departamenty, jak rękawiczki XD Stara się być użyteczny dla społeczeństwa, co nie zawsze przysparza mu przyjaciół. Czeka go marna przyszłość (wedle prologu) i Bóg jeden raczy wiedzieć, czy to dlatego, że narobił sobie zbyt potężnych wrogów, czy też za dużo razy przekroczył próg lewą nogą XD co jak wiadomo przynosi pecha. Ale na szczęście Hsin-Yu jest jego przyjacielem.
- Człowiek w złotej masce - główny mąciciel. Knuje...
- Księżniczka Ho-Yeon - Yang Hsu-Wen podkochiwał się w niej, ale chyba bez wzajemności :P
- na jej kolanach śpiący Lai I-Chon - Przez większość uznany za zmarłego, przespał całe 100 rozdziałów, ale jest szansa, że wkrótce się obudzi... a wtedy może namącić.

"Dzieło" wykonane akwarelami... Eksperymentalnie, bo od dawna nie wyciągałam akwareli z szafy. Wyszło, jak wyszło... miejscami lepiej, miejscami gorzej :P Na końcu wspomogłam się cienkopisem, bo jednak brakowało mi konturu.

środa, 11 listopada 2009

Taki mały fanarcik :)

Powstało kolejne dzieło (może nie z rodzaju tych wiekopomnych, ale co mi tam!) Dzieło jest fanowską ilustracją do opowiadania mojej internetowej "friendki" Akifumi pt. "Midnight Spring"... które jeszcze nie wyszło i które wciąż się pisze (to cudowne dostawać powieść w odcinkach :D:D:D).



Panna z burzą włosów na głowie jest mi niezwykle bliska, ponieważ jestem jakoby jej pierwowzorem ^_^ No cóż - tak to jest, jak się ma stały kontakt z autorką - tak długo ją męczyłam, by wstawiła dziewczynę o brązowych, kręconych włosach, że w końcu uległa mojej sugestii :D Nawet jej imię - Keli - wzięło się od jednego z moich internetowych nicków.
Na obrazku w towarzystwie faceta, przez którego w ogóle znalazła się w powieści - księcia Seiy'i z Kingdom of the East (czyli takiej prawie Japonii). Książę Seiya będąc gentlemanem pierwszej wody podwozi Keli do miasta :D

Początkowo obrazek miał być ilustracją instruktażową - Akifumi nigdy nie uczyła się jazdy konnej i trudno jej było wyobrazić sobie tę scenę technicznie... Cóż, ja sama nie jestem pewna poprawności tego układu - dawno nie jeździłam konno, a już na pewno nigdy nie jeździłam z kimś ;P

Trochę mi się proporcje tu i ówdzie pogubiły :( Konik mógłby być nieco większy, ale zabrakło mi kartki XP